Daj swojemu głosowi dojść do głosu!

Jak przemawiać, aby zostać dobrze zrozumianym, pozytywnie zapamiętanym i zainteresować publiczność swoimi słowami? Poniżej przedstawiamy kilka prostych rad, które sprawią, że Twoje wystąpienie będzie profesjonalne, przystępne w odbiorze i nie pozostanie w pamięci widowni jako monotonny i jałowy wywód.

1. Właściwe techniki oddychania – Twój głos potrzebuje regularnej gimnastyki. Swoistym joggingiem dla strun głosowych jest np. wypowiadanie treści, które nie wymagają skupienia (wymienianie liczb, miesięcy itp.) oraz poszukiwanie tonu własnego głosu, w którym prezentuje się on najkorzystniej.

2. Zwolnij tempo! Przemawianie przed publicznością wymaga dostosowania tempa głosu do odbiorców – staraj się mówić wolniej niż zwykle (jeżeli odnosisz wrażenie, ze mówisz zbyt wolno, najprawdopodobniej mówisz odpowiednio )

3. Opieraj wypowiedź na krótkich zdaniach Jak podkreśla Peter Helgi w swoim podręczniku dobrego mówcy : „długie, starannie ułożone zdania świadczą o sprawnym władaniu piórem, jednak są zabójcze dla żywej mowy!” Ważne jest więc, aby zrozumieć różnicę pomiędzy stylem mówionym a stylem pisanym – zdania wygłaszane publicznie muszą być proste, zrozumiałe, bez dygresji i wielu wątków pobocznych, które odciągają słuchaczy od sedna wypowiedzi i utrudniają zapamiętanie sensu przemowy.

4. Stosuj zdania łukowe (zamiast zdań girlandowych) Technika zdań łukowych jest dobrze znana prezenterom telewizyjnym i komentatorom radiowo-telewizyjnym. Podczas wypowiadania tego typu zdań głos najpierw podnosi się w miarę jego wypowiadania, by przy końcu opaść. Ponadto istotnym elementem jest wyraźna pauza wypowiadana po każdym nowym zdaniu. Zdania girlandowe oparte są na odwrotnym mechanizmie – głos najpierw z wysokiego przechodzi w niższe tony, by podnieść się ponownie przy końcu. Taka intonacja powoduje w słuchaczach wrażenie niekompletności wypowiedzi, a w mówiącym wymusza konieczność dopełnienia, które następuje często kosztem jakości.

5. Rób przerwy w mówieniu! Większość mówców traktuje moment ciszy jako oznakę słabości i niezręcznego niedomówienia. Tymczasem sztuka nie-mówienia jest w wystąpieniach publicznych równie istotna sztuka przemawiania. Pauzy pozwalają dotrzeć do odbiorców, dają im szansę na przemyślenie i podążanie za tokiem myślowym przemawiającego, umożliwiają wstępną „obróbkę” podanych informacji, stymuluje wyobraźnię.
Bardzo prostym sposobem na wyrabianie w sobie nawyku mówienia z przerwami jest powtarzanie sobie w myślach pod każdym zdaniu formuły: Punkt. Pauza.
Pauza powinna być klamrą całego wystąpienia – przed rozpoczęciem wypowiedzi oraz na jej zakończenie warto objąć wzrokiem całą widownię – stwarzasz dzięki temu wrażanie zainteresowania słuchaczami.

Helgi P. (2004) 30 minut aby zostać dobrym mówcą – naucz się mówić interesująco, zrozumiale i pewnie!, Katowice, Wydawnictwo „KOS”

Posted in Autoprezentacja, Bez kategorii, Rozwój osobisty | Leave a comment

Wiosenne kapelusze w kolorach tęczy

Wiosna to idealny okres na porządki nie tylko w szafach z ubraniami, ale także na zapoznanie się z kolorowymi sposobami na prowadzenie kreatywnej i efektywnej dyskusji.

Metoda Sześciu Kapeluszy lepszego myślenia została stworzona w 1985 roku przez Edwarda de Bono (światowy autorytet w zakresie nauczania „twórczego myślenia”). Opiera się na wyszczególnieniu 6 typów metaforycznych Kapeluszy – każdy w odmiennym kolorze – symbolizujących określony typ myślenia.

Jak to działa?
Każdy z symbolicznych kapeluszy niesie za sobą inny cel nadrzędny. I tak:

Biały Kapelusz – INFORMACJA

Co wiemy?
Czego brakuje?
Jakie pytania powinniśmy zadać?

W konwencji Białego Kapelusza uczestnicy interakcji przedstawiają swoją wiedzę na dany temat, informacje jakimi dysponują (od twardych faktów, po plotki i osobiste doświadczenia).

Czerwony Kapelusz – EMOCJE

Co czujemy?
Jakie mamy przeczucia?
Jak oceniamy pomysł (podoba mi się/nie podoba mi się)

Nakładając Czerwony Kapelusz skupiamy uwagę uczestników dyskusji na uwolnieniu swoich uczuć, przeczuć – bez konieczności ich uzasadniania, podawania ich źródła czy popierania argumentami.

Czarny Kapelusz – KRYTYKA/OSTROŻNOŚĆ/WADY

Czy to pasuje do naszych celów/wartości/możliwości/środków?

Ten Kapelusz stanowi bazę do przyjrzenia się ewentualnym brakom, sygnalizuje niebezpieczeństwa danego rozwiązania. Jest pomocny we wskazywaniu błędów w logice, nieprawidłowych informacji, potencjalnych problemów, „słabych punktów”.

 Żółty Kapelusz – WARTOŚCI/ZALETY

 Dlaczego to się uda/będzie działać?

Kapelusz w kolorze słońca mobilizuje do poszukiwania zalet, mocnych stron, konkretnego rozwiązania. Umożliwia odnalezienie dodatkowych pozytywów przez innych uczestników, ale także mobilizuje samego pomysłodawcę do re-analizy swojej idei.

Zielony Kapelusz – KREATYWNOŚĆ/INNOWACJA

Co możemy zrobić?
Jakie są alternatywy/możliwie wyjaśnienia?

Zielony Kapelusz to metafora świeżości, innowacji, nowych pomysłów, twórczej dyskusji, „burzy mózgów”. W myśl zasady kapelusza w odcieniach trawy uczestnicy rozmowy/dyskusji/zebrania przedstawiają jak największą liczbę rozwiązań (od takich które funkcjonują gdzie indziej, po zupełnie nowatorskie; od logicznych przez prawdopodobne do zupełnie nierealnych – w myśl zasady, że im więcej tym lepiej, a każdy pomysł może stać się bodźcem prowadzącym do kreatywnego rozwiązania)

Niebieski Kapelusz – KONTROLA/DECYZJE

Jaki cel chcemy osiągnąć?
Po co się tu zebraliśmy?
O czym myślimy?

Na początku dyskusji Kapelusz w kolorze nieba umożliwia jej uporządkowanie, określenie założeń i nadrzędnego CELU spotkania.

W trakcie interakcji Zielony Kapelusz pełni funkcję moderatora – określa kolejność nakładania Kapeluszy . Porządkuje wypowiedzi uczestników, dba o to, aby w trakcie rozmowy partnerzy interakcji nie mieli na sobie odmiennych Kapeluszy.

Klamrą pomiędzy rozpoczęciem dyskusji, a jej zakończeniem jest podsumowanie w postaci zestawienia wyników, streszczenia, wniosków i planu dalszych działań.

Więcej o tym, jak wprowadzać metody równoległego myślenia w życie w książce „Mieć Piękny Umysł” Edwarda de Bono.

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Teatr jednego aktora – czyli o obliczach autoprezentacji.

Każdy z nas jako członek różnorodnych społecznych całości, wielokrotnie i z dużą częstotliwością jest postawiony przed koniecznością prezentacji własnej osoby oraz styka się z osobami „prezentującymi się”. Co więcej nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o przemyślanie wystąpienia publiczne, przygotowane wcześniej prezentacje. W wielu sytuacjach, w których stykamy się z innymi ludźmi (czy to na gruncie prywatnym czy zawodowym) dokonujemy (świadomego lub bezrefleksyjnego) zaprezentowania siebie przez to jak wyglądamy, co i jak mówimy, przez mimikę, gesty, słowa, działania. Jakich technik używają nasi rozmówcy aby wywrzeć na nas określone wrażenie? Warto zapoznać się z tematyką strategii autoprezentacyjnych, aby mieć świadomość metod jakimi możemy być poddawani.

Na początek warto zastanowić się jakie są główne motywy, które powodują, że podejmujemy decyzję o świadomym prezentowaniu swojej osoby w określony sposób i zgodnie z zamierzonym przez siebie kierunkiem?

  1. Przede wszystkim decydujemy się na swoisty występ przed publicznością naszych słuchaczy i partnerów interakcyjnych
    z zamiarem maksymalizacji zysków w kontaktach społecznych.
  2. Kolejną i równie istotną przyczyną chęć ugruntowania lub budowy fundamentów poczucia własnej wartości
  3. Istotnym elementem prezentowania siebie samego w kontaktach interpersonalnych  jest także tworzenie i podtrzymywanie własnej tożsamości – innymi słowy dzięki takim autoprezentacyjnym „występom” budujemy nie tylko obraz siebie w świadomości odbiorców naszego „spektaklu”, ale także absorbując reakcje otoczenia i wykonując charakterystyczne dla danej tożsamości działania, gesty, wykorzystując odpowiednie słownictwo czy ton artykulacji utwierdzamy też siebie w poczuciu pewnej spójności w zakresie tego kim jesteśmy (lub kim chcielibyśmy być)

W celu świadomego budowania znaczenia własnego wizerunku (impresji) warto jest poznać główne kategorie w strategiach autoprezentacji (pamiętając jednak o tym, że stanowią one tylko pewnego rodzaju „typy idealne”, modele zachowań, często nie występujące saute lecz wymieszane np. w jednym „występie”) występujące w koncepcji Edwarda Jonesa i Thone Pittman:

Ingracjacja – czyli Jaki Ty jesteś fajny!

Polega na komplementowaniu np. wyglądu, stroju, inteligencji partnera interakcji. Celem aktora jest sprawienie wrażenia osoby miłej, „nagradzającej” dla partnera

Autopromocja – czyli Jaki ja jestem cudowny!

Opiera się na maksymalnie pozytywnej prezentacji własnej osoby, osiągnięć towarzyskich, zawodowych, pewności siebie i sprawieniu wrażenia osoby aktywnej, kompetentnej, nastawionej na sukces i tym samym takiej, przy której warto się pokazać, z którą warto utrzymywać relacje

Doskonałość moralna – czyli Morale przede wszystkim!

Metoda ta skupia się na podkreślaniu postępowania w zgodzie z zasadami moralnymi, demonstrowanie zgodności swoich czynów z normami przy jednoczesnym wywoływaniu poczucia winy u obserwatorów

Zastraszanie – czyli Bój się mnie!

Dążenie do sprawienia wrażenia osoby niebezpiecznej, groźnej, zdolnej do wyrządzenia krzywdy czy nawet zadania bólu. Celem tej metody jest ośmieszanie partnera (np. publiczne ujawnianie jego słabości) i wywołanie poczucia lęku (otwarte groźby)

Autoprezentacja bezradnościowa – czyli Jaki ja jestem biedny!

Opiera się na dążeniu do wywarcia wrażenia osoby bezradnej, zależnej od innych, niezdolnej w danej/danych dziedzinach. Ma na celu „wyłudzenie” pomocy, zaniżenie wymagań wobec własnej osoby, uzyskanie „specjalnych praw” w traktowaniu.

Autoprezentacja w potocznym rozumieniu funkcjonuje niejednokrotnie jako pewne rodzaju gra i spektakl ze znamionami manipulacji i nieszczerości. Profesor Andrzej Szmajke (Instytut Psychologii Uniwersytetu Opolskiego) specjalizujący się w szeroko pojętej dziedzinie autoprezentacji, przeprowadził badania na grupie 150 licealistów, z których wynika, że 71% badanych młodych ludzi jest zdania, autoprezentacja znajduje się na przeciwległym biegunie autentyczności. W skrajnych wypadkach pojęcie zostało skorelowane wręcz z „udawaniem”, „chwaleniem się”, czy nawet „okłamywaniem”.

Warto jednak spojrzeć na tematykę autoprezentacji także z innej perspektywy. Może bowiem być ona jedną z ważnych ścieżek na rozległej drodze rozwoju osobistego, wpływać na doskonalenie sztuki pozytywnego budowania własnego wizerunku oraz budowanie korzystnych i efektywnych relacji z otoczeniem społecznym.

Więcej na temat technik, rozdzajów i celów autoprezentacji w artykule Andrzeja Szmajke Autoprezentacja – niewinny spektakl dla innych i siebie znajdującym się w książce Złudzenia, które pozwalają żyć (pod red. Mirosława Kofty i Teresy Szustrowej

Szmajke A. (2009) Autoprezentacja – niewinny spektakl dla innych i siebie [w:] Kofta M., Szustrowa T (Red.) Złudzenia, które pozwalaja żyć. Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN

Szmajke A. (1999) Autoprezentacja. Maski, pozy, miny. Olsztyn, Wydawnioctwo Ursa-Consulting

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Życzenia Wielkanocne

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

CreativeMedia wyróżniona w konkursie Krajowi Liderzy Innowacji

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Czy kreatywności można się nauczyć?

Kreatywność to słowo-klucz naszych czasów. Utożsamiana            ze zdolnością patrzenia szerzej, odważnego mierzenia się             z wyzwaniami i umiejętnością radzenia sobie w każdej sytuacji – nic dziwnego, że uważana jest za jedną z najbardziej pożądanych cech na dzisiejszym rynku pracy. Czy jest cechą wrodzoną, dostępną jedynie wybranym szczęśliwcom, czy też może kreatywności można się nauczyć? A jeśli można, to w jaki sposób uwolnić swój twórczy potencjał?

Brian Tracy – kanadyjski trener rozwoju osobistego, zajmujący się między innymi psychologią sukcesu, nie tylko twierdzi, że nad rozwojem kreatywności można i warto pracować, w przystępny sposób wskazuje także, jak to robić. Jak pisze, kreatywność wyzwalają przede wszystkim:

  • jasno określone cele – Tracy zaleca więc, aby dużo planować, a jednocześnie intensywnie myśleć o korzyściach, jakie przyniesie nam realizacja postawionych celów. Zmobilizuje to nasz umysł do szukania nowych rozwiązań i pomysłów, które    w znaczący sposób ułatwić mogą osiągniecie planowanych zamierzeń
  • palące problemy – ważne jednak, aby problem, czy też pojawiającą się na naszej drodze przeszkodę przekuć w wyzwanie. Im więcej emocji i zaangażowania włożymy w sprostanie wyzwaniu, tym bardziej twórcze będzie nasze działanie
  • konkretne pytania – dobrze postawione, czasem także niewygodne, czy prowokacyjne pytanie potrafi wyzwolić w nas prawdziwy wulkan kreatywności

Tracy podpowiada również, w jaki sposób ćwiczyć swój umysł – tak, by na co dzień pracował efektywniej, swobodniej i bardziej twórczo. Oto co proponuje:

- weź kartkę i długopis, wymyśl sobie jakieś pytanie/problem do rozwiązania/cel do osiągnięcia i zanotuj go. Następnie postanów, że wymyślisz i zapiszesz co najmniej 20 odpowiedzi/propozycji rozwiązań. Ćwiczenie to wymaga wytrwałości, ważne jednak, by nie poddawać się zbyt szybko, efekty końcowe mogą nas bowiem miło zaskoczyć. Zazwyczaj pierwsze 3-5 odpowiedzi przychodzi łatwo i dopiero przy kolejnych 8-10 pojawia się problem. Jest to jednak w tym ćwiczeniu kluczowy moment – im trudniej będzie nam znaleźć odpowiedź i im więcej koncentracji będzie to od nas wymagać, tym bardziej uaktywni się nasza kreatywność i w efekcie – tym lepsze rozwiązania zaczną przychodzić nam do głowy. Jak podkreśla Tracy, nierzadko to właśnie ostatnia, dwudziesta odpowiedź jest tą właściwą i najlepszą.

Gdy zaserwujemy sobie taką gimnastykę umysłową już o poranku – możemy mieć pewność, że przez cały dzień będziemy myśleć bardziej kreatywnie.

Artykuł powstał w oparciu o fragment książki Briana Tracy pt. „Tajemnice sukcesu”.

Posted in Kreatywność, Rozwój osobisty | Leave a comment

„Grunt to postawa”

Badania psychologiczne jasno wykazują, że postawa naszego ciała zmienia się w zależności od pozycji społecznej i sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Osoba na kierowniczym stanowisku wydaje się być wyższa oraz bardziej pewna siebie, osoba na niższym szczeblu drabiny zawodowej przyjmuje natomiast pozycję uległą.

W świecie zwierząt samce puszą się, prężą mięśnie oraz stroszą piórka. Próbują w ten sposób sprawiać wrażenie większych i groźniejszych niż są w rzeczywistości. Ludzie zachowują się podobnie. Demonstrując innym swą wysoką pozycję społeczną, chodzą wyprostowani, zachowując przy tym otwartą postawę ciała.

Ponadto, każdy z nas podświadomie dostosowuje swoją pozę do osoby, z którą rozmawia. Jeżeli rozmówca jest władczy, przyjmujemy postawę uległą, gdy jest uległy
- władczą. Komplementarność zachowań szefów i podwładnych nie jest przypadkowa, dzięki niej łatwiejsze jest bowiem utrzymywanie dobrych kontaktów oraz unikanie konfliktów, bardziej efektywna staje się również praca.

Nieprzypadkowo do władcy zwracamy się „Wasza Wysokość”. Osoby pełniące funkcje kierownicze brane są za wyższe niż ma to miejsce w rzeczywistości. Na przykład kandydaci na prezydenta – w zależności od wygranej lub przegranej – są postrzegani jako wyższe lub niższe osoby. Charakterystycznym zjawiskiem jest również sposób składania podpisu przez ludzi sprawujących władzę – im wyższa pozycja społeczna, tym większy i bardziej zamaszysty podpis.

Aby wzbudzać szacunek otoczenia swoją postawą, wystarczy przestrzegać kilku zasad:

  • Zawsze chodź wyprostowany;
  • Utrzymuj z rozmówcą kontakt wzrokowy;
  • Zachowuj otwartą pozycję ciała, ogranicz odwracanie się do słuchaczy bokiem, pokazuj otwarte dłonie;
  • Dopasuj gesty do treści, jakie chcesz przekazać rozmówcom.

 Postawa naszego ciała zdradza kim jesteśmy i jak się czujemy w konkretnej sytuacji. Warto nauczyć się przybierania odpowiednich póz, które w danym momencie mogą pomóc w osiągnięciu zamierzonego celu.

 Artykuł napisany na podstawie artykułu „Pozy władcy” Anny Stróżyńskiej-Kujałowicz
w „Charakterach”, nr 11 (178).

Posted in Autoprezentacja, Wizerunek | Tagged , , | Leave a comment

Jak zainteresować sobą innych?

Bycie interesującym jest dużo ważniejsze niż wygranie jakiejś dyskusji. Bycie interesującym jest dużo ważniejsze niż pokazanie, że jest się mądrym.

Edward de Bono, „Mieć piękny umysł”.

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego niektórzy ludzie wydają się bardziej interesujący od innych? Czy wynika to z wykonywania ciekawej pracy, czy niecodziennego hobby? A może wystarczy charyzmatyczne usposobienie? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Jeżeli jesteś interesujący, ludzie lubią z Tobą rozmawiać i szukają Twojego towarzystwa. Możesz intrygować innych ze względu na podróż, jaką odbyłeś lub badania naukowe, jakie przeprowadziłeś. W rzeczywistości jednak, każdy z nas może zainteresować sobą innych. W jaki sposób?

  • Prowadź rozmowę na temat, który Cię interesuje i w którym czujesz się ekspertem. Wypowiedź skonstruuj tak, aby nadawała się do odbioru zarówno dla osoby, która nie wie nic na temat przez Ciebie poruszany, jak i dla chcącej poszerzyć posiadaną już wiedzę. Zawsze przedstawiaj temat w sposób zrozumiały i interesujący, zachęcaj do pytań i staraj się wyczerpująco na nie odpowiadać;
  • Używaj sformułowania „Co by było gdyby?” – pozwala ono w sposób bardziej żartobliwy zamienić najbardziej banalną sytuację w interesującą zabawę. Takie rozwiązanie pobudza kreatywność i otwartość na nowe pomysły;
  • Pokazuj alternatywne rozwiązania – w ten sposób pobudzasz formułowania ciekawych wniosków;
  • Snuj domysły i prowokuj do dyskusji – przedstawiaj stwierdzenia, o którym wiesz,
    że są nieprawdziwe, w ten sposób zachęcisz swoich słuchaczy do dynamicznej dyskusji;
  • Ćwicz swoją kreatywność! Gimnastykuj umysł, walcz ze schematami i twórz nowe pomysły. Ludzie kreatywni są bardziej otwarci na zmiany, łatwiej znajdują rozwiązania na problemy życia codziennego. Zacznij od zmiany trasy dojazdu do pracy i kupienia pieczywa w innej piekarni;

Zainteresowanie sobą innych wymaga także odpowiedniego tonu głosu i umiejętnego posługiwania się językiem niewerbalnym. Nie należy zapominać również stroju dopasowanym do sytuacji, pewności siebie i zdolności do słuchania innych. Mieszanka tych cech oraz przestrzeganie powyższych zasad sprawią, że będziesz interesującym partnerem do rozmów.

Więcej porad znajdziesz w książce Edwarda de Bono, „Mieć piękny umysł”, Warszawa 2009

Posted in Autoprezentacja, Wizerunek | Tagged , , | Leave a comment

Biznes = stres?

Stres mobilizuje nas do działania. Sprawia, że pracujemy sprawniej i bardziej efektywnie. Kiedy staje się jednak problemem? Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu bliżej.

Człowiek większość swojego dorosłego życia spędza w pracy, a stres z nią związany jest wiodącym odczuciem przeżywanym każdego dnia. Adrenalina towarzysząca napiętym sytuacjom aktywizuje organizm i mobilizuje do działania. Niekiedy może doprowadzić jednak do silnej reakcji emocjonalnej.

Jak zapanować nad stresem?

Przy zapanowaniu nad nim pomocna będzie metoda trzech kroków:

  • Poznanie stresu (jego nazwanie i określenie);
  • Wybranie metod antystresowych i konsekwencja w ich stosowaniu;
  • Weryfikacja ich skuteczności i – o ile zajdzie taka potrzeba – zmiana na bardziej efektywne;

Uwarunkowania odporności psychicznej
„Oswojenie” stresu związanego z pracą w bardzo dużej mierze zależy także od naszej odporności psychicznej. Jest ona uwarunkowana głównie:

  • Właściwościami układu nerwowego – to one warunkują siłę i trwałość naszych emocji;
  • Sposobem, w jaki reagujemy na sytuacje stresowe;
  • Motywacją, jaką posiadamy w dążeniu do pokonania problemu;

Jeżeli nasza odporność psychiczna jest duża, w sytuacjach trudnych będziemy reagować zadaniowo – planować zadanie tak, aby doszło do konfrontacji z problemem. Jeżeli natomiast jest niska, zareagujemy emocjonalnie – dystansowaniem się, obwinianiem samego siebie czy też potrzebą społecznego wsparcia.

Stres potrafi działać w sposób wyniszczający na naszą psychikę. Często jednak nie potrafimy bez niego żyć, staje się dla nas niezbędnym do funkcjonowania czynnikiem. Potrzebujemy go do efektywnej pracy, bez niego nasze działania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Czy warto jest więc dążyć do bezstresowego życia? Zdecydowanie nie, trzeba tylko poznać granicę i wiedzieć, kiedy adrenalina wywoływana przez napiętą sytuację motywuje nas do dalszego działania, a kiedy wpływa na nas destrukcyjnie.

Artykuł powstał w oparciu o portale: Poradnik Praca i Eksporter.pl.

Posted in Rozwój osobisty | Tagged , , | Leave a comment

Sztuka wystąpień publicznych

„Mówca tak powinien skonstruować przemówienie, by wyczerpać temat, ale nie wyczerpać słuchaczy” .

Winston Churchill

Przemówienia publiczne to jedna z najtrudniejszych form komunikowania się. Wymaga od mówcy nie tylko dobrego przygotowania merytorycznego oraz odporności na stres, lecz także umiejętności szybkiego reagowania na nowe sytuacje. Jak dobrze przygotować się do publicznego wystąpienia? Poniżej znajdziecie kilka rad, które pomogą Wam przeobrazić się w dobrego mówcę.

Przemówienia publiczne to rodzaj komunikacji jednostronnej. Polegają na przedstawieniu słuchaczom informacji (wystąpienia informacyjne) lub doprowadzeniu do wzmocnienia, czy też zmiany zachowań i przekonań audytorium (wystąpienia perswazyjne).

Co zrobić, aby przemówienie publiczne okazało się sukcesem?

  1. Zaplanuj swoją wypowiedź – wypisz cele, które chcesz osiągnąć i uporządkuj je pod względem czynników dla Ciebie najważniejszych;
  2. Zadbaj o jasność i klarowność treści przekazu – dobrze przygotowana wypowiedź jest uporządkowana i zrozumiała dla odbiorców;
  3. Postaw się na miejscu słuchacza – spójrz na omawiane zagadnienie z punktu widzenia odbiorcy, pozwoli Ci to przewidzieć jego reakcje;
  4. Zawsze dobrze argumentuj swoją wypowiedź  i dbaj o artykulację – mów głośno, wyraźnie, w umiarkowanym tempie, rób pauzy. Słuchacze potrzebują czasu, aby przyswoić sobie nowe informacje;
  5. Pamiętaj o mowie niewerbalnej – zachowaj postawę otwartą, ogranicz odwracanie się do słuchaczy bokiem, pokazuj otwarte dłonie i  (o ile sytuacja na to pozwala) uśmiechaj się;

Zaletą dobrego mówcy jest przemyślane argumentowanie swojej tezy. Poniżej lista błędów w argumentowaniu, których każdy z nas powinien unikać:

  • Ad hominem – stosowanie argumentów odnoszących się do mówcy, a nie do sprawy;
  • Non sequitur – brak konsekwencji;
  • Argumentacja karykaturalna – wyolbrzymianie pewnych aspektów swojej wypowiedzi dla wzmocnienia tezy;
  • Kierowanie dyskusji na boczne tory, zbyt duża ilość dygresji – odwracanie uwagi od głównego tematu;

Każdy z nas może być doskonałym mówcą. W jaki sposób to osiągnąć? Na początek radzimy przestrzegać powyższych zasad, które w połączeniu z praktyką z pewnością przyniosą oczekiwane rezultaty.

Posted in Autoprezentacja, Rozwój osobisty | Tagged , , | Leave a comment